Wielki tenis - czyli jak się porozumieć, żeby się zrozumieć

Nieporozumienia i przejęzyczenia od zawsze się zdarzają. Raz większe raz mniejsze, ale jednak - "chciałem powiedzieć do żony podaj mi sól, a się przejęzyczyłem i powiedziałem zmarnowałaś mi życie cholero". Najgorzej jest jak w pędzie nie możesz dokładnie przekazać co masz na myśli, albo co Ci się chce, albo co się już zdarzało, bo nie zdążyło się w porę. Chciałoby się jasno i zrozumiale przekazać "STÓJ SIKU!" i właśnie przy wykrzykiwaniu STÓJ SI.... musze kamikaze zapragnęło połechtać Cię w migdałki i wyszło ST...CHrrrrRRRr...ehe i przy najbliższym uskoku wszystko poszło w spodnie....

Zaćmienie Bielawy

Stało się! Rok jak z bicza strzelił i nastał wyczekany ostatni weekend lipca, a co za tym idzie - podróż do Bielawy na III Międzynarodowy Zlot Motocyklowy. Po pierwszym zlocie powiedzieliśmy sobie, że to będzie jednymi spęd motocyklistów, na który będziemy się corocznie stawiać. Ot taki bielawski sentyment mający korzenie jeszcze przed pojawianiem się tutaj Motozlotów.

Północ - Południe

Wracamy na dobre tory. Z muzą się chyba przeprosiłyśmy, bo jak na razie to literki sypią się spod palców jak nigdy. I to nie tylko tutaj :) Pamiętacie piekielny artykuł - dla przypomnienia tutaj. Wspomniałam w nim o niespodziance i GDZIESIU. I niby GDZIEŚ się wyjaśnił, ale okazało się na Helu, że ma brata. I znowu zachodziłam w głowę gdzie ten GDZIEŚ brat jest. Ale po kolei.

Highway to Hel


Wstyd i hańba! Tak, tak dokładnie WSTYD i HAŃBA!! Nie dość, że sama mam w sobie ogromniaste pokłady wyrzutów sumienia, to jeszcze zaczyna mi tam dokładać ich mój Kierownik. Chylę czoła, błagam o wybaczenie i już szybciutko zaczynam rehabilitację mojego twórczego ego.... No wstyd mi... Zapodziały się gdzieś moje rozważania, zatopiły w odmętach kasku i na nowo muszę je wyciągać, żeby móc się z Wami podzielić Piekielnymi podróżami :)

VIII Zlot Wilkowyjski

Rok odliczania minął jak z bicza strzelił. Jakoś tak się u nas utarło, że sezon oficjalnie zaczynamy z wielką pompą w paradzie wilkowyjskiej bujając się uroczo za księżmi motocyklistami inicjatorami tej jakże fantastycznej zloto-imprezy. To nasze 3 rozpoczęcie sezonu. O dwóch pierwszych proponuję sobie przypomnieć tutaj.