IX Zlot Wilkowyjski

Wiwat maj, 1 maj - śpiewano jeszcze niedawno, chociaż.... 30 lat to jednak całkiem spory kawałek czasu. Co prawda wychodzę z założenia, że człowiek ma tyle lat na ile się czuje, a nie na ile mówi mu pesel. O tak zdarzają się chwile, że pesel jest młodszy od mojego samopoczucia i wtedy chcąc nie chcąc przytulam się do numerka ewidencyjnego.  

Rozważania o fizjologii

 Dawno, dawno temu, kiedy to Pan Bóg stworzył człowieka zszedł z obłoczków do Raju i powiedział, że ma dla Adama i Ewy prezenty.
- Które z Was chciałoby sikać na stojąco?
- Ja, ja!!! - krzyczał Adam jak poparzony.
- Dobrze - powiedział Pan Bóg.
Adam zaczął biegać po Raju obsikując każde napotkane drzewko czy tam krzaczek.
- Ewo - rzekł Pan Bóg - dla Ciebie zostały wielkokrotne orgazmy :)

Wielki tenis - czyli jak się porozumieć, żeby się zrozumieć

Nieporozumienia i przejęzyczenia od zawsze się zdarzają. Raz większe raz mniejsze, ale jednak - "chciałem powiedzieć do żony podaj mi sól, a się przejęzyczyłem i powiedziałem zmarnowałaś mi życie cholero". Najgorzej jest jak w pędzie nie możesz dokładnie przekazać co masz na myśli, albo co Ci się chce, albo co się już zdarzało, bo nie zdążyło się w porę. Chciałoby się jasno i zrozumiale przekazać "STÓJ SIKU!" i właśnie przy wykrzykiwaniu STÓJ SI.... musze kamikaze zapragnęło połechtać Cię w migdałki i wyszło ST...CHrrrrRRRr...ehe i przy najbliższym uskoku wszystko poszło w spodnie....

Zaćmienie Bielawy

Stało się! Rok jak z bicza strzelił i nastał wyczekany ostatni weekend lipca, a co za tym idzie - podróż do Bielawy na III Międzynarodowy Zlot Motocyklowy. Po pierwszym zlocie powiedzieliśmy sobie, że to będzie jednymi spęd motocyklistów, na który będziemy się corocznie stawiać. Ot taki bielawski sentyment mający korzenie jeszcze przed pojawianiem się tutaj Motozlotów.