Posty

Borne Sulinowo – tu nawet Plecaczek czuje się trochę jak agent 007/Borne Sulinowo – even the Passenger feels a little like Agent 007 here.

  Wersja Polska /English version below/    Są takie miejsca na motocyklowej mapie Polski, gdzie człowiek jedzie niby na wakacje… a po drodze zaczyna się zastanawiać, czy przypadkiem nie wjedzie za chwilę do tajnej bazy, której istnienia oficjalnie nie potwierdzono. Tym razem wybraliśmy się w okolice Bornego Sulinowa, miasta, które przez lata było praktycznie wymazane z mapy. Najpierw niemieckie, później radzieckie, wojskowe, pilnie strzeżone… A dziś? Malownicze jeziora, lasy, jeszcze trochę opuszczonych obiektów i atmosfera, przy której wyobraźnia sama dopisuje scenariusz filmu szpiegowskiego. A potem… las, piach i dzielny Roadmaster I właśnie tutaj wkroczyłam na kolejny poziom motocyklowej turystyki. Bo można przecież zwiedzać zamki, pałace i dwory… ale można też pojechać zobaczyć Obiekt 3002 – Magazyn Głowic Jądrowych PGWAR. Tak, dobrze przeczytaliście. Głowic jądrowych. W tym momencie przestałam pytać: „Daleko jeszcze?” i zaczęłam się zastanawiać: „A czy Road...

Dlaczego jeździmy na zloty, czyli magia, która nie zależy od pojemności silnika /Why We Go to Motorcycle Rallies, or the Magic That Doesn't Depend on Engine Displacement/