Posty

Dlaczego jeździmy na zloty, czyli magia, która nie zależy od pojemności silnika /Why We Go to Motorcycle Rallies, or the Magic That Doesn't Depend on Engine Displacement/

Wersja Polska /English version below/    Zanim przejdziemy do konkretów, muszę Wam coś wyznać. Do napisania tego tekstu zainspirował mnie pewien motocyklista. Znacie to uczucie, kiedy gadacie z kimś na Facebooku i nagle dociera do Was, że ta osoba ma dokładnie tak samo przestawione klepki w głowie jak Wy? No właśnie. Zaiskrzyło od pierwszego kliknięcia, a kiedy w końcu spotkaliśmy się twarzą w twarz, po prostu przybiliśmy oficjalną pieczęć na naszej przyjaźni. I to bez urzędowych opłat. To jego słowa i spotkanie uświadomiło mi jedną, bardzo ważną rzecz na temat naszej motocyklowej społeczności. Mit wielkiej, motocyklowej miłości, czyli dlaczego nie każdy brodacz to Twój brat Umówmy się: obiegowa opinia głosi, że jak kupujesz dwa kółka (albo wsiadasz na nie jako „plecaczek”), to automatycznie stajesz się członkiem elitarnej, mistycznej sekty, gdzie wszyscy kochają się miłością bezgraniczną. Lewa w górę na drodze, uśmiechy, braterstwo krwi i benzyny. Cóż... rzeczywistość...

7. Motocyklowy Rajd Tatrzański, czyli kiedy asfalt się topi /The 7th Tatra Motorcycle Rally: When the Asphalt Melts/